Header Ads

Najnowsze

Domowy warsztat - najczęściej popełniane błędy

http://www.kalembabike.pl/images/serwis2.jpg

Chcąc nieco zaoszczędzić gotówki każdy z nas naprawia swoje cacko sam. Porad szuka się w internecie, na youtube lub u kolegów. O ile poradę dostaniemy od fachowca to nie powinno nic złego stać się z naszym sprzętem. Gorzej jeżeli dobrej rady udzieli nam "fachowiec". Wtedy skutki dla naszego roweru mogą być opłakane a samodzielna naprawa stanie się powodem sfrustrowania. Oto błędy, które domowi mechanicy rowerowi popełniają najczęściej.

1. Źle dobrana długość łańcucha

Wielu z nas samodzielnie wymienia zużyty łańcuch nie zwracając przy tym uwagi na dobór jego odpowiedniej długości - a to bardzo istotny czynnik. Zakładając, że długość łańcucha jest odpowiednia do ilości Twoich przełożeń, powinieneś móc bez problemu wybrać przełożenie duża-duża. Jeśli przerzutka na to nie pozwala to łańcuch jest za krótki.

W przeciwieństwie, jeśli wybierzesz mała-mała to łańcuch nie powinien wisieć luźno, a - broń Boże - opadać na ziemię. Łańcuch powinien być zawsze nieco napięty.

Oczywiście obu takich kombinacji przełożeń należy unikać podczas jazdy, ale to już zupełnie inna historia.

2. Zbyt krótkie pancerze linek

Każdy uśmiecha się widząc rowerzystę, któremu z roweru sterczy masa za długich linek. Nie dość, że dodatkowo zwiększa to wagę i opór to wygląda też głupio. Jednak zdecydowanie bardziej szkodzą zbyt krótkie linki.

Najważniejszy jest taki dobór długości pancerza aby kierownica mogła swobodnie obracać się w każdym kierunku. Nie chcemy przecież niespodzianek podczas zakrętów, gdy okaże się, że nie możemy skręcić, bo kierownicę "trzyma" linka. Zwróć uwagę także na pancerz idący do tylnej przerzutki - upewnij się, że jest na tyle długi by nie "podwijał" się podczas zmiany przełożenia.

3. Przykręcanie śrub

Bardzo istotnym elementem jest także umiejętne dokręcanie śrub we wszelkich mechanizmach. Niejednokrotnie zdarza się, że narzekamy na zbyt "ciężkie" kręcenie. Może to być spowodowane zbyt mocnym skręceniem śrub w korbach. Do przykręcania warto zatem wykorzystywać dobry klucz dynamometryczny.

4. Oleje a hamulce tarczowe

Wielu kolarzy używa smarów w spreju nie zwracając uwagi na hamulce tarczowe. A najlepsze co możesz zrobić dla swoich tarczówek to trzymać je z dala od wszelkiej maści olejów i smarów.

Jeśli jednak zamierzasz używać smarów to zrób to tak, jak robią mechanicy DH - ściągnij koło i owiń zacisk w czystą plastikową torbę. Zamocuj wszystko najzwyklejszą gumką recepturką.

5. Ściąganie łańcucha do czyszczenia

O ile to możliwe staraj się czyścić łańcuch na rowerze. Jeśli jednak musisz go już zdjąć miej na uwadze, że każde jego rozpięcie powoduje rozszerzenie oczka łańcucha, w który wchodzi nit. Niestety szansa na zerwanie łańcucha w tym miejscu rośnie. Pamiętaj, że raz wypchniętego nitu nie powinno się wkładać ponownie. Dobrym rozwiązaniem są zapinki to łańcucha, jednak one też osłabiają łańcuch.

6. "Zdzieranie" śrub

Jak głupie może się to wydawać - upewnij się, że odkręcenia śruby używasz właściwego narzędzia. Czasem może okazać się, że 6-cio ścienną śrubę nie odkręcasz "gwiazdką" a TORX-em. 

Zawsze upewniaj się, że klucz/śrubokręt jest osadzony wewnątrz śruby i nie jest za luźny. Sprawdź, czy odkręcenia nie utrudnia rdza lub brud - warto wtedy użyć środka, który nieco ułatwi jej demontaż. 

Zawsze dbaj o to by śruby były w dobrym stanie. Jeżeli zauważysz już ich wyrobienie - wymień.

7. Gwint

Większość elementów odkręca się "w lewo", a zakręca "w prawo". Zanim jednak oprzesz cały ciężar ciała na kluczu by coś odkręcić upewnij się, że tak jest w wypadku demontowanego elementu. Zdarza się bowiem, że niektóre korby dokręcasz w prawo, a niektóre w lewo (np. osprzęt Campagnolo).

8. Upuszczanie małych elementów

Wielu kolarzy lub naprawiać swoje rowery na świeżym powietrzu. Niestety - co zdarza się najlepszym - w trakcie majsterkowania możemy upuścić drobny element i nie będziemy go w stanie znaleźć np. w trawie. Dlatego bardzo istotne jest by naprawy przeprowadzać w miejscu, gdzie łatwo możemy odnaleźć upuszczoną część. 

Jeżeli w miejscu gdzie naprawiasz rower jest wiele szczelin, szafek itp. rozważ, czy nie zakleić ich przed podjęcie prób naprawy roweru.

Powyższe błędy zdarzają się nam najczęściej i warto ograniczać ich częstotliwość występowania. Jak mawiają "lepiej zapobiegać niż leczyć", dlatego też mając już zdiagnozowane warsztatowe "problemy" starajmy się ich unikać. 

A Wam jak idą samodzielne naprawy? Zachęcam do komentowania :)

Brak komentarzy