Header Ads

Najnowsze

ITBS - wtf?!

W dniu wczorajszym postanowiłem na własną rękę poszukać w internecie, co mi dolega z kolanem. Gdybym wiedział wcześniej to, co się dowiedziałem, prawdopodobnie byłbym bogatszy o 100 zł, gdyż nie wydałbym ich na "specjalistę". Może nie powinienem mieć pretensji do pana doktora, bo przecież był "zwykłym" ortopedą, a nie sportowym, więc prawdopodobnie nigdy nie słyszał o ITBS. No właśnie, cóż to takiego?

Krótko o ITBS
Powszechnie uważa się to za syndrom kolana biegacza. Klasycznym zespołem kolana biegacza jest ocieranie mięśnia biegnącego po bocznej krawędzi uda - naprężacza powięzi szerokiej o wydatny, wystający, boczny kłykieć kości udowej (zespół tarcia pasma biodrowo-piszczelowego – przyp. red.). Przy każdym kroku kończyna musi przenieść naprężacz do przodu i do tyłu w stosunku do kłykcia. Ruchy te powodują ocieranie, co pociąga za sobą zapalenia fałdu błony maziowej i ból. (http://www.bieganie.com.pl/joomla/index.php?option=com_content&task=view&id=121)
A zatem, gdy już wiem, co mi tak naprawdę dolega postanowiłem przedsięwziąć odpowiednie kroki w celu wyleczenia kontuzji i jej zapobieganiu jej późniejszym nawrotom.
Dla wszystkich, których trapi ten sam problem zachęcam do odwiedzenia poniższych linków, z których sam dowiedziałem się tego, co niezbędne. W Internecie jest mnóstwo innych stron, lecz te wydały mi się najciekawsze i najpełniej opisujące problem wraz z jego wyeliminowaniem.

Linki:
  1. http://www.fizjoklinika.com/zespol_tarcia_pasma_biodrowo_piszczelowego.html
  2. http://www.bieganie.pl/?show=1&cat=25&id=2407
  3. http://www.pawelurbanczyk.ethercom.pl/index.php/start/moje-autorskie-materiay-i-publikacje-dotyczce-tematow-treningowych.html?start=1
  4. http://www.itbs.info/index.html
W chwili obecnej zastanawiam się nad kilkoma opcjami wyleczenia dolegliwości. W Internecie można zakupić odpowiednie opaski wzmacniające kolano i poprawiające ruch kolana podczas biegu. Z zebranych informacji wynika, że najlepszą firmą produkującą tego typu rzeczy jest firma Mueller (http://www.muellersportsmed.com/) produkująca całe mnóstwo stabilizatorów i opasek pomagających w pozbyciu się ITBS. Skuteczność jest różna - jednym pomaga, innym nie, zatem warto się zastanowić, czy wydać te kilkadziesiąt albo kilkaset złotych.

Kolejną z opcji, którą wykorzystam na pewno w tej walce będzie wzmocnienie tej części nogi wraz ze stosowaniem odpowiednich ćwiczeń na rozciąganie powięzi. Przykładowe ćwiczenia znajdziecie tutaj: http://runningtimes.com/Article.aspx?ArticleID=6099. Jako, że można to robić w domu bez dodatkowych opłat, na pewno warto spróbować.

Ostatnim z rozwiązań, które być może zastosuję jest taping. Wiele słyszałem o nim od Białego Kenijczyka.

Taping to inaczej plastrowanie (nalepianie plastra). Polega na aplikacji na ciele, w ściśle określony sposób, nierozciągliwego lub elastycznego plastra. Nalepiony plaster jest źródłem bodźców wyłącznie mechanicznych (nie jest nasączony żadnym lekiem) i w zależności od rodzaju, sposobu i miejsca aplikacji, ma różnorakie oddziaływanie. Jedną z metod tapingu jest kinesiotaping.
Taping znajduje zastosowanie w fizjoterapii przeciwbólowej, ortopedycznej, sportowej, neurologicznej, pediatrycznej, pooperacyjnej, ginekologicznej, onkologicznej. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Taping)
Myślę, że z tej opcji też warto spróbować. Jednak wydaje mi się, że może ona osłabiać nieco nogę, dlatego będę stosował tylko przed cięższymi treningami, ewentualnie zawodami. Lepiej rozciągać i wzmacniać, i nie doprowadzać do osłabienia mięśni poprzez "sztuczne" ich podciąganie. Jeżeli macie ten sam problem co ja i chcecie skorzystać z tapingu, polecam instruktaż naklejania plastra: http://www.kttape.com/instructions/plantar-fasciitis-ii/

Od poniedziałku postaram się rozpocząć treningi na nowo. Bez zbytnich obciążeń i przy niskiej intensywności. Początkowo ćwiczenia będę wykonywał na ergometrze żeby chociaż utrzymać kondycję.



Brak komentarzy