Header Ads

Najnowsze

Atak nieprzyjaciela


Od jutra miałem rozpocząć przygotowania do nowego sezonu kolarskiego. Dlaczego już teraz? Wiadomo nie od dziś, że w myśl złotej zasady - wyścigi wygrywa się zimą. Właśnie w tym okresie każdy ze sportowców, który myśli choć trochę poważnie o swojej dyscyplinie, buduje bazę, którą będzie mógł wykorzystać przy treningach szlifujących zdolności zaawansowane. Zaprocentuje to w okresie startowym.

Niestety plany pokrzyżował mi największy wróg trenujących - Wirus! Ten niewidoczny gołym okiem, przebiegły wytwór matki natury zawsze atakuje niepostrzeżenie. Wnika w organizm, zbiera armię sobie podobnych, szkoli i na sam koniec przeprowadza zmasowany atak! I tak jak mały Dawid pokonał olbrzyma Goliata, tak ten potrafi zwalić z nóg nawet najtwardszego sportowca. To samo stało się ze mną...

Co teraz? Jak szybko go zwalczę? Czy mi się uda? Co z planem treningowym? O tym dowiecie się w następnym odcinku... Do tego czasu wznoście modły do swoich bogów za mnie.

Brak komentarzy